{"product_id":"10-zl-400-rocznica-polskiego-osadnictwa-w-ameryce-polnocnej-2008","title":"10 zł, 400 rocznica polskiego osadnictwa w Ameryce Północnej, 2008","description":"\u003cp\u003eProducent: NBP - srebrne monety\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eID: 640\u003c\/p\u003e\n\n              \u003cbr\u003e\n\u003cp\u003eKolekcja: Srebrne monety o tematyce historycznej\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eStan zachowania monety: I (menniczy)\u003cbr\u003e\nNominał: 10 zł\u003cbr\u003e\nSrebro: Ag 925\u003cbr\u003e\nTechniki dodatkowe: szkło\u003cbr\u003e\nStempel: zwykły\u003cbr\u003e\nŚrednica: 32,00 mm\u003cbr\u003e\nWaga: 14,14 g\u003cbr\u003e\nWielkość emisji: 126.000 szt.\u003cbr\u003e\nCena emisyjna NBP: 106 zł\u003cbr\u003e\nProjektant: Robert Kotowicz\u003cbr\u003e\nData emisji monet: 17.12.2008 r.\u003cbr\u003e\nW zestawie: srebrna moneta w kapsule ochronnej, folder emisyjny\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eSrebrna moneta kolekcjonerska ze szklanym insertem - to moneta stanowiąca unikat na skalę światową!\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eMoneta \"400 rocznica polskiego osadnictwa w Ameryce Północnej (400 th Anniversary of Polish Settlement in America)\" zdobyła uznanie kolekcjonerów na całym świecie.\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003eNatomiast innowacyjny projekt autorstwa utalentowanego artysty - Roberta Kotowicza - został wyróżniony także podczas międzynarodowych konkursów numizmatycznych, zdobywając:\u003cbr\u003e\n I nagrodę w kategorii \"Oryginalna technologia\" - podczas międzynarodowego konkursu monet kolekcjonerskich Coin Constellation w 2009 roku,\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eI miejsce w kategorii \"Najbardziej zaawansowana technicznie moneta srebrna\" - w Canberze w Australii podczas XXVI Konferencji Dyrektorów Mennic (MDC) w 2010 roku. Wyróżnienie to zostało przyznane naszej monecie przez najbardziej prestiżowe grono dyrektorów mennic z całego świata, czyniąc ją tym samym najlepszą w tej kategorii na świecie. Zdjęcie nagrody zaprezentowane jest obok, jako ostatnie po prawej stronie.\u003cbr\u003e\nNa szklanym, przezroczystym rdzeniu umieszczonym pośrodku monety, widoczny jest z obu stron, zabarwiony na turkusowy kolor, wizerunek mężczyzny wydmuchującego szklane naczynie.\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003eNa srebrnym pierścieniu rewersu monety można zobaczyć również rzemieślników wytapiających szkło.\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003eNatomiast pierścień awersu przedstawia stylizowane wizerunki osadników oraz Indian.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eTa wyjątkowa moneta kolekcjonerska to gratka dla entuzjastów sztuki, jak i koneserów unikalnych monet o ciekawej, niecodziennej tematyce oraz dopracowanych w szczegółach projektach.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eNietuzinkowa moneta wyróżnia się nietypowym tematem i urzekającym projektem, w którym wykorzystano pionierstwo technologiczne poprzez umieszczenie w monecie kawałka szkła, na którym znajduje się wizerunek osoby produkującej szkło. Według archeologów szkło zaczęto produkować najpierw w Mezopotamii, a najstarsze ślady jego użytkowania pochodzą sprzed 3,5 tysiąca lat.\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003eW polskiej numizmatyce moneta ze szkłem pojawia się po raz pierwszy!\u003c\/p\u003e  \n\n\n\n  \u003cbr\u003e\n  \n\n\u003cp\u003eBogato\u003cbr\u003e\nzdobiony, wykonany ze srebra pierścień, a w\u003cbr\u003e\nśrodku umieszczona centralnie soczewka - okrągłe szkiełko z turkusowym\u003cbr\u003e\nwizerunkiem, dające piękny efekt świetlny.\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003eAutorem unikalnego\u003cbr\u003e\nprojektu jest Robert Kotowicz - jeden z najbardziej cenionych\u003cbr\u003e\npolskich artystów grafików,\u003cbr\u003e\nprojektant monet dla Narodowego Banku Polskiego, na\u003cbr\u003e\nstałe współpracujący z Mennicą Polską projektant monet\u003cbr\u003e\nkolekcjonerskich i okolicznościowych, medali i żetonów. \u003cbr\u003e\nWśród\u003cbr\u003e\nprojektów\u003cbr\u003e\ngraficznych monet kolekcjonerskich i okolicznościowych autorstwa\u003cbr\u003e\nRoberta Kotowicza, które zostały\u003cbr\u003e\nzaprojektowane dla NBP i wprowadzone do obiegu są m. in. cieszące się ogromną popularnością srebrne monety, takie jak: \"Noc\u003cbr\u003e\nŚwiętojańska\" i \"Kolędnicy\" z serii \"Polski rok obrzędowy\", \"Kopalnia\u003cbr\u003e\nsoli w Wieliczce\" z serii \"Zabytki kultury materialnej w Polsce\", \"Foka\u003cbr\u003e\nszara - Halichoerus grypus\" z serii \"Zwierzęta świata\". \u003cbr\u003e\nW\u003cbr\u003e\nkwietniu\u003cbr\u003e\n2009 roku zostanie wyemitowana kolejna moneta z serii\u003cbr\u003e\n\"Zwierzęta świata\", której projekt\u003cbr\u003e\ngraficzny wykonał Robert Kotowicz - \"Jaszczurka zielona\".\u003cbr\u003e\n Kolekcjonerskie\u003cbr\u003e\ni okolicznościowe monety, które NBP wprowadził do obiegu w\u003cbr\u003e\ngrudniu 2008\u003cbr\u003e\nroku, zostały poświęcone m. in. polskim emigrantom, którzy\u003cbr\u003e\nprzed 400 laty - w 1608 roku - wyjechali do Ameryki\u003cbr\u003e\nPółnocnej i tam szukali swojej \"ziemi obiecanej\".\u003cbr\u003e\nWśród pierwszych osadników pochodzących z Polski\u003cbr\u003e\nnajwiększą grupę stanowili rzemieślnicy. Najprawdopodobniej byli to:\u003cbr\u003e\nsmolarze (potrafiący wyrabiać nie tylko węgiel drzewny, ale także\u003cbr\u003e\nsmołę, potaż oraz dziegieć, czyli towary niezbędne do budowy i\u003cbr\u003e\neksploatacji żaglowców), bednarze (produkujący beczki, w\u003cbr\u003e\nktórych\u003cbr\u003e\nprzechowywano żywność), a także szklarze. Dlatego też właśnie wizerunek\u003cbr\u003e\nszklarza\u003cbr\u003e\nwydmuchującego szklaną banię znalazł się na srebrnej monecie o nominale\u003cbr\u003e\n10 zł, a właściwie na szklanym rdzeniu, umieszczonym w środku monety.\u003c\/p\u003e\u003cbr\u003e\n \n\n\u003cp\u003eSzklany,\u003cbr\u003e\nprzezroczysty rdzeń monety jest w rzeczywistości soczewką. Widoczny na\u003cbr\u003e\nniej z obu stron wizerunek, zabarwiony na turkusowy kolor, to postać\u003cbr\u003e\nmężczyzny wydmuchującego szklane naczynie. Rzemieślników\u003cbr\u003e\nwytapiających\u003cbr\u003e\nszkło zobaczyć można również na srebrnym pierścieniu rewersu\u003cbr\u003e\nmonety.\u003cbr\u003e\nNatomiast pierścień awersu przedstawia stylizowane wizerunki\u003cbr\u003e\nosadników\u003cbr\u003e\noraz Indian.\u003c\/p\u003e\u003cbr\u003e\n \n\n\u003cp\u003eNależy zauważyć, iż jest to pierwsza polska moneta, w której\u003cbr\u003e\nzastosowano\u003cbr\u003e\npołączenie szkła z metalem! Projekt, a następnie jej wykonanie było\u003cbr\u003e\ndużym wyzwaniem zarówno dla projektanta tej monety Roberta\u003cbr\u003e\nKotowicza,\u003cbr\u003e\njak i dla wykonawcy - Mennicy Polskiej SA.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n \u003cp\u003ePomysł umieszczenia w\u003cbr\u003e\ncentralnej części monety elementu wykonanego ze szkła, z wizerunkiem\u003cbr\u003e\nszklarza został zapoczątkowany już w roku 2006,\u003cbr\u003e\nkiedy to Sąd Najwyższy poprosił Roberta Kotowicza  o\u003cbr\u003e\nzaprojektowanie i wykonanie\u003cbr\u003e\nmodeli gipsowych medalu okolicznościowego. Grafik zaproponował\u003cbr\u003e\nwówczas wkładkę\u003cbr\u003e\nszklaną z wizerunkiem orła.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eZe względu na szklany charakter\u003cbr\u003e\narchitektury i aranżacji wnętrza pomysł nawiązania bezpośredniego na\u003cbr\u003e\nmedalu bardzo się spodobał, w związku z czym NBP poprosił artystę,\u003cbr\u003e\nktóry już\u003cbr\u003e\nmiał doświadczenie ze szkłem, o przygotowanie wstępnego projektu i\u003cbr\u003e\nznalezienie potencjalnego wykonawcy wkładki szklanej. Inspiracje do\u003cbr\u003e\nzaprojektowania srebrnej monety o nominale 10 zł \"400. lat polskiego\u003cbr\u003e\nosadnictwa w Ameryce Północnej\" artysta czerpał m. in. z\u003cbr\u003e\nmateriałów, jakie\u003cbr\u003e\nodnajdywał w Internecie, poznając przebogatą historię\u003cbr\u003e\ntamtych czasów i ludzi, którzy tę historię\u003cbr\u003e\ntworzyli.\u003cbr\u003e\nProjekt od samego\u003cbr\u003e\npoczątku obejmował srebrny pierścień i szklaną soczewkę, tak by światło\u003cbr\u003e\nprzenikało przez nią i wizerunek, dając dodatkowy efekt świetlny. W\u003cbr\u003e\npierwotnej wersji szklana wkładka miała być laną formą z wklęsłym\u003cbr\u003e\nwizerunkiem dmuchacza bańki szklanej. Po trudach udało się\u003cbr\u003e\nznaleźć\u003cbr\u003e\nartystę, który wykonał tak małą wkładkę. Według oceny\u003cbr\u003e\nartysty efekt był rewelacyjny, projekt\u003cbr\u003e\njednak został zarzucony, gdyż wykonawca nie był w stanie już podwojonej\u003cbr\u003e\nilości szkiełek wykonać w terminie określonym planem\u003cbr\u003e\nemisyjnym. Dalsze\u003cbr\u003e\nprace zostały więc ukierunkowane na szklaną soczewkę z kolorowym\u003cbr\u003e\nnadrukiem. To rozwiązanie pozwoliło na szybką i bezproblemową produkcję\u003cbr\u003e\nszklanych rdzeni do monety.\u003cbr\u003e\n Moneta pod względem\u003cbr\u003e\nwykonania była\u003cbr\u003e\ntrudnym zadaniem dla artysty, jak i wszystkich tych\u003cbr\u003e\npracowników\u003cbr\u003e\nmennicy, którzy potem już pracowali przy wykonaniu narzędzi\u003cbr\u003e\ni samych\u003cbr\u003e\nmonet. Bardzo żmudny był proces klejenia wkładek szklanych do rdzenia i\u003cbr\u003e\nwymagał dużej dokładności i cierpliwości od osób,\u003cbr\u003e\nktóre to wykonywały. Ciekawostką jest to, że każda soczewka do pierścienia monety\u003cbr\u003e\nbyła ręcznie klejona! Trzeba przyznać, że efekt końcowy tego\u003cbr\u003e\ninnowacyjnego produktu jest naprawdę imponujący.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eCzy wiesz, że:\u003cbr\u003e\n* pierwsza firma na terenie Ameryki została założona przez ... Polaków,\u003cbr\u003e\n* pierwszy produkt eksportowy \"Made in America\" był dziełem ... Polaków,\u003cbr\u003e\n* pionierami w walce o godność - pierwszymi organizatorami strajku w Ameryce byli ... Polacy.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eW październiku 1608 roku, wkrótce po założeniu pierwszej kolonii angielskiej na wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej, na Nowy Kontynent przybyli także polscy osadnicy. Zapoczątkowali tym samym nie tylko powstanie wieloetnicznej Wirginii, ale również późniejszych Stanów Zjednoczonych Ameryki - kraju założonego i zamieszkałego przez potomków emigrantów, w tym polskich, którzy przybyli tutaj w poszukiwaniu \"ziemi obiecanej\".\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003e \u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003ePolonia amerykańska - Polacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych\u003cbr\u003e\nStany Zjednoczone to kraj z największą Polonią na świecie. Główne miejsca zamieszkiwania Polonii w USA to miasta: Chicago, Denver, Detroit, Los Angeles, Nowy Jork i Seattle. Szacuje się. że mieszka w Stanach Zjednoczonych 10,6 mln (dane szacunkowe 2001) ludzi pochodzenia polskiego, a około 667 tys. (spis ludności w 2000 r.) z nich używa języka polskiego w życiu codziennym. Chicago, miasto w środkowych USA, jest drugim na świecie, po macierzystej Warszawie, miastem pod względem liczby Polaków.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eHrabstwo Luzerne w Pensylwanii to jedyne hrabstwo w USA, którego większość mieszkańców stanowi Polonia.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eFale imigracji\u003cbr\u003e\nGdy Polska straciła niepodległość pod koniec XVIII wieku w czasach rozbiorów, niektórzy polscy patrioci, wśród nich Kazimierz Pułaski i Tadeusz Kościuszko, wyjechali do Ameryki żeby pomóc w walce o jej niepodległość.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003ePolacy zaczęli emigrować w większych liczbach do Stanów Zjednoczonych już w XIX wieku, po powstaniach narodowych. Głównie zasiedlali się w stanach wschodniej wybrzeży i w stanie Illinois. Kolejne duże fale emigracji z Polski do USA powstawały z powodów zarobkowych (od drugiej połowy XIX wieku aż do 1939 r., potem po roku 1989), z przyczyn politycznych (po II wojnie światowej), i z przyczyn ekonomicznych i politycznych (lata 80 XX wieku).\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eChociaż pierwsi imigranci polscy przypłynęli do Ameryki już w 1608 r. do miasta Jamestown w stanie Wirginia, największa fala polskiej imigracji była na początku XX wieku. Według danych oficjalnych, ponad 1,5 miliona imigrantów polskich przeszło przez Ellis Island między rokiem 1899 a 1931.\u003c\/p\u003e\n\n\n\u003cp\u003eJamestown (Wirginia)\u003cbr\u003e\nJamestown - pierwsza stała osada angielskich kolonistów w Ameryce Północnej, na terenie dzisiejszego stanu Wirginia. Historycznie była to druga trwała osada na obszarze dzisiejszych Stanów Zjednoczonych po założonym w roku 1565 przez Hiszpanów mieście St. Augustine na Florydzie. Poprzednie 17 prób osadnictwa anglosaskiego (w tym tzw. \"Zaginiona Kolonia\" na wyspie Roanoke w Karolinie Północnej) zakończyło się niepowodzeniem.\u003c\/p\u003e\n\n\n\u003cp\u003eZałożenie osady\u003cbr\u003e\nPowstała ona po wylądowaniu w Ameryce trzech angielskich niewielkich statków \"Susan Constant\", \"Godspeed\" i \"Discovery\", należących do Wirginijskiej Kompanii Londyńskiej (ang. The Virginia Company of London), która powstała w celu założenia pierwszej angielskiej kolonii na wybrzeżu amerykańskim, z grupą 39 marynarzy i 104 przyszłych osadników na pokładzie, pod dowództwem kapitanów Christophera Newporta, Bartholomewa Gosnolda i Johna Ratcliffe'a.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eW dniu 26 kwietnia 1607 r. statki dotarły do obszernej zatoki Chesapeake, wpłynęły w nią i żeglowały w górę rzeki James przez 17 dni, dopóki nie znaleziono właściwego miejsca pod założenie osady (ponad 70 km od ujścia). Ku czci ówczesnego króla Anglii Jakuba I nazwano ją Jamestown.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eOd września 1608 roku pierwszym przywódcą (\"admirałem\") osady został kapitan John Smith, pokonując w wyborach kontrkandydata Ratcliffe'a. W październiku tego samego roku dotarł do osady statek z zaopatrzeniem - \"Mary and Margaret\" - na pokładzie którego znajdowało się 17 dalszych osadników (w jęz. oryginału \"seaventie\"), głównie \"Holendrów, Niemców i Polaków\", wyspecjalizowanych w produkcji szkła, smoły, potażu. Już po miesiącu uruchomiono takie manufaktury, a w grudniu wysłano do Anglii próbki produktów: \"tryals of Pitch, Tarre, Glasse, Frankincense, Sope Ashes with Clapboard and Waynscot\".\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eOsada od początku miała kłopoty z powodu konfliktów z miejscowymi plemionami indiańskimi z federacji Powatanów (po raz pierwszy - już w dwa tygodnie po przybyciu, gdy Smith poprowadził grupę osadników w górę rzeki Chickahominy celem zdobycia pożywienia; w pewnym momencie oddziałek został otoczony przez Powatanów i wybity niemal do nogi, a sam Smith - schwytany i skazany na śmierć - został w ostatniej chwili uratowany za wstawiennictwem córki wodza o imieniu Motaoaka, ale w dziejach wczesnego osadnictwa lepiej znanej pod imieniem Pokahontas). W roku 1609 Smith zraniony przypadkowo, wyjechał do Anglii, po czym nastąpił okres rozprzężenia (zwłaszcza po śmierci jego następcy - Ratcliffe'a - zamęczonego na śmierć przez Powatanów) i głodu, który przetrwało zaledwie 65 kolonistów.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003ePrzypadkowe odkrycie Bermudów\u003cbr\u003e\nW roku 1609 wyruszyła z Plymouth flotylla Kompanii Wirginijskiej. Podczas silnego sztormu na Atlantyku flagowy okręt flotylli \"Sea Venture\", na pokładzie którego znajdowali się admirał sir George Somers, sir Thomas Gates, William Strachey i inni notable wczesnego okresu kolonizacyjnego, oddalił się od siedmiu pozostałych statków i dotarł aż do archipelagu Bermudów, gdzie wszedł na rafy. Załodze i pasażerom udało się nie tylko ocalić życie, ale nawet towary z ładowni i większość takielunku i uzbrojenia. Sam okręt był nie do uratowania.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eRozbitkowie nie próźnowali. Szalupa okrętowa została wyposażona w maszt i żagiel i wysłana na poszukiwanie Wirginii. Nikt więcej ani łodzi, ani jej załogi nie widział. Pozostali spędzili na Bermudach dziewięć miesięcy, budując dwa niewielkie stateczki \"Deliverance\" i \"Patience\" z rosnących na wyspach cedrów.\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003eWreszcie, w kwietniu 1610 r. oba statki wyruszyły na północ, a na Bermudach pozostawiono jedynie dwóch ludzi (w celu dowiedzenia brytyjskich praw do archipelagu).\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003e23 maja 1610 roku wędrowcy dotarli do Jamestown, które zastali niemal bezludne i w ruinie. Po krótkiej naradzie postanowiono porzucić Wirginię i wrócić do Anglii, ale w tym momencie przybyła flotylla pod dowództwem królewskiego gubernatora Thomasa Westa, barona De La Warr, wzmacniając siły kolonii. Nowy przełożony zmusił kolonistów do powrotu i odbudowy zniszczonego osiedla.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eKilku najbardziej krnąbrnych wsadzono na jeden ze statków i posłano na południe. Założone przez nich na wyspie Bermuda osiedle otrzymało nazwę Hamilton i w ten sposób Bermudy stały się drugą stałą kolonią angielską w Ameryce Północnej.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eTrudy życia w kolonii\u003cbr\u003e\nW 1612 r. w okolicach Jamestown, głównie nad brzegami rzeki James, powstały pierwsze plantacje tytoniu - główne źródło utrzymania osadników przez wiele lat (eksport tytoniu do Anglii zaczął się na dobre w roku 1617). Stolicą kolonii było Jamestown; tu mieściły się jej władze i jedyny ośrodek handlowy, ale położenie było fatalne. Osadnicy narzekali na doroczne plagi komarów, niezdatną do picia wodę burzliwej, pływowej rzeki, jak i niewielkie możliwości rozbudowy osiedla (bagnisty teren).\u003c\/p\u003e \n\n\u003cp\u003ePowtarzające się pożary i podtopienia powodowały, że władze kolonii zmuszone były przenosić się (czasami nawet na dłużej) do pobliskiej, ufortyfikowanej i wysoko położonej Middle Plantation. W roku 1619, gdy liczba mieszkańców przekroczyła tysiąc, powstała Rada Mieszkańców (ang. the House of Burgesses). Jednym z pierwszych jej zarządzeń była rozbudowa plantacji w centra handlowo-rzemieślnicze tak, by po jakimś czasie, zaczęły przekształcać się w ośrodki miejskie, stolice hrabstw. W tym samym roku odnotowano pierwszy strajk polskich hutników szkła walczących o prawa pracownicze oraz przybycie pierwszych 20 czarnych niewolników na sprzedaż. Jednym z nich był Anthony Johnson, który w roku 1623 uzyskał wolność, a w roku 1651 był na tyle bogaty, że mógł sprowadzić pięciu własnych niewolników dla uprawy 100 ha przydzielonej mu ziemi.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eW roku 1622 nastąpił atak Indian, którym osadnicy zabierali ziemię, co zakończyło się śmiercią 350 mężczyzn, kobiet i dzieci. Odwetowe uderzenie sprawiło, że Indianie zostawili osadników w spokoju na następne dwadzieścia lat, po czym (w 1644) nastąpił kolejny atak powodujący spory zamęt i ponowny spadek liczebności mieszkańców już ukształtowanej kolonii. Każdy z indiańskich ataków powodował odwetowe ekspedycje karne, których celem było zabicie jak największej ilości Indian, zniszczenia ich wiosek, zapasów żywności i pól uprawnych.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eBy zapewnić napływ nowych ochotników Kompania Wirginijska posłała do Jamestown pewną liczbę \"młodych, przystojnych i poprawnie wykształconych kobiet\" jako ewentualne żony dla wirginijskich kawalerów.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eW 1676 roku doszło do rebelii przeciwko rządom królewskiego gubernatora, sir Williama Berkeleya. Powstaniu przewodził jego krewniak, plantator, niejaki Nathaniel Bacon; efektem było spalenie osady do gruntu; po kolejnym pożarze w roku 1699 zdecydowano o przeniesieniu się pozostałych kolonistów do dawnej Middle Plantation, dziś Colonial Williamsburg w Williamsburgu. Na krótko przed upadkiem (w roku 1693) miasto uzyskało przywilej królewski zezwalający na budowę szkoły wyższej \"College of William and Mary\", przy czym budowę szkoły podjęto od razu w nowej stolicy.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eCzasy dzisiejsze\u003cbr\u003e\nDo czasów dzisiejszych zachowały się w Jamestown nieliczne resztki zabudowań (m.in. wieża kościoła) i groby z początkowego okresu osadnictwa. Obecnie Jamestown jest częścią parku narodowego Virginia's Colonial National Historical Park. Tereny dawnego centrum miasta znajdują się pod opieką Stowarzyszenia Ochrony Zabytków Wirginii (ang. The Association for the Preservation of Virginia Antiquities).\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eW roku 1957 w odległości ok. 800 m od dawnego centrum miasta zbudowano \"Jamestown Festival Park\". W parku znajdują się repliki pierwszego portu kolonii, domu zebrań Powhatanów i dawnych statków, które przywiozły pierwszych osadników. Miejsce odwiedzane jest przez setki tysięcy turystów każdego lata. W roku 2007 Jamestown obchodzi 400-lecie założenia. Żadna organizacja polonijna nie zadbała o uwypuklenie obecności Polaków wśród pierwszych osadników, w związku z czym Amerykanie polskiego pochodzenia nie zostali zaproszeni do udziału w obchodach.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eźródło: NBP \/ Mennica Polska S.A. \/ Wikipedia\u003c\/p\u003e\u003cbr\u003e\n              \n\n\u003cp\u003eZobacz także:\u003cbr\u003e\nmozilla firefox\u003c\/p\u003e","brand":"Monety Online","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":56831556845894,"sku":null,"price":189.0,"currency_code":"PLN","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/1009\/4205\/3702\/files\/640.jpg?v=1782071718","url":"https:\/\/monetyonline.shop\/products\/10-zl-400-rocznica-polskiego-osadnictwa-w-ameryce-polnocnej-2008","provider":"Monety Online","version":"1.0","type":"link"}