{"product_id":"10-zl-90-rocznica-powstania-wielkopolskiego-2008","title":"10 zł, 90 rocznica Powstania Wielkopolskiego, 2008","description":"\u003cp\u003eProducent: NBP - srebrne monety\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eID: 643\u003c\/p\u003e\n\n              \n\n\n\n\n\u003cp\u003eKolekcja:\u003cbr\u003e\nSrebrne monety o tematyce historycznej\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\u003cp\u003eStan zachowania monety: I (menniczy)\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eNominał: 10\u003cbr\u003e\nzł\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eSrebro: Ag\u003cbr\u003e\n925\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eTechniki dodatkowe:\u003cbr\u003e\ndruk rastrowy\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eStempel:\u003cbr\u003e\nlustrzany\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eŚrednica:\u003cbr\u003e\n32,00 mm\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eWaga: 14,14 g\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eWielkość emisji:\u003cbr\u003e\n107.000 szt.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eCena\u003cbr\u003e\nemisyjna NBP: 62\u003cbr\u003e\nzł\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eData emisji monet:\u003cbr\u003e\n22.12.2008 r.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eMotyw\u003cbr\u003e\ndoniosły historycznie - rocznica jednego z dwóch, obok\u003cbr\u003e\nPowstania Wielkopolskiego 1806 roku, zwycięskiego powstania w dziejach\u003cbr\u003e\nPolski - uwieczniona na srebrnej monecie kolekcjonerskiej z drukiem\u003cbr\u003e\nrastrowym.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\n\u003cp\u003eNawiązujący do chlubnej karty\u003cbr\u003e\nhistorii Polski\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eelement rewersu srebrnej monety kolekcjonerskiej\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\n\n\n\n \u003cp\u003eWielkopolski Krzyż Powstańczy\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\n\u003cp\u003eSrebrna\u003cbr\u003e\ndziesięciozłotówka projektu Urszuli Walerzak, z elementem\u003cbr\u003e\nwykonanym drukiem rastrowym, posiada na rewersie zwracający uwagę\u003cbr\u003e\nstylizowany wizerunek noszonej przez powstańców\u003cbr\u003e\nwielkopolskich rozety w kolorach: białym i czerwonym z orłem w\u003cbr\u003e\nodcieniach szarości.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eZ prawej strony znajduje się stylizowany wizerunek popiersia Ignacego\u003cbr\u003e\nJana Paderewskiego.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW tle wybity jest fragment apelu wydanego przez dowództwo\u003cbr\u003e\nostrowskiego okręgu wojskowego.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eGłównym\u003cbr\u003e\nmotywem awersu jest orzeł, a pod nim - stylizowany wizerunek kolumny\u003cbr\u003e\nstrzelców wielkopolskich podczas defilady. Na koniu -\u003cbr\u003e\ndowódca oddziału.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003e\"W obliczu Boga\u003cbr\u003e\nWszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego ślubuję, że Polsce,\u003cbr\u003e\nOjczyźnie mojej i sprawie całego Narodu Polskiego zawsze i wszędzie\u003cbr\u003e\nsłużyć będę, że kraju Ojczystego i dobra narodowego do ostatniej kropli\u003cbr\u003e\nkrwi bronić będę, że Komisarzowi Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu i\u003cbr\u003e\ndowódcom, i przełożonym swoim mianowanym przez tenże\u003cbr\u003e\nKomisariat, zawsze i wszędzie posłuszny będę, że w ogóle tak\u003cbr\u003e\nzachowywać się będę, jak przystoi na mężnego i prawego żołnierza -\u003cbr\u003e\nPolaka, że po zjednoczeniu Polski złożę przysięgę żołnierską,\u003cbr\u003e\nustanowioną przez polską zwierzchność państwową.\"\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eRota (tekst przysięgi)\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\u003cp\u003e*****\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003ePowstanie wielkopolskie\u003cbr\u003e\nbyło zbrojnym wystąpieniem polskich mieszkańców Wielkopolski\u003cbr\u003e\nprzeciwko państwu niemieckiemu. Polacy domagali się powrotu ziem zaboru\u003cbr\u003e\npruskiego do Polski, która w tym czasie umacniała swą\u003cbr\u003e\nniepodległość.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003ePowstanie wielkopolskie jest też ostatnim etapem tak zwanej\u003cbr\u003e\n\"najdłuższej wojny nowoczesnej Europy\". Wybuchło 27 grudnia 1918 roku,\u003cbr\u003e\nw reakcji na demonstracje Niemców sprzeciwiających się\u003cbr\u003e\nwizycie w Poznaniu polskiego pianisty i działacza niepodległościowego\u003cbr\u003e\nIgnacego J. Paderewskiego.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003ePowstańcy w krótkim czasie opanowali całą Wielkopolskę z\u003cbr\u003e\nwyjątkiem północnych i południowo-wschodnich jej obrzeży.\u003cbr\u003e\nPowstanie zakończyło się 16 lutego 1919 roku rozejmem w Trewirze,\u003cbr\u003e\nktóry rozszerzał na front powstańczy zasady rozejmu\u003cbr\u003e\nkończącego I wojnę światową z 11 listopada 1918. Było to jedno z\u003cbr\u003e\ndwóch, obok powstania wielkopolskiego 1806 roku, zwycięskich\u003cbr\u003e\npowstań w dziejach Polski.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eGeneza\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eW wyniku rozbiorów zachodnie ziemie polskie znalazły się w\u003cbr\u003e\nrękach niemieckich. Po wojnach napoleońskich część ziem Wielkopolski\u003cbr\u003e\nweszła w skład Księstwa Warszawskiego, jednak gdy Napoleon Bonaparte\u003cbr\u003e\nzostał pokonany, kongres wiedeński z 1815 roku przyznał Prusom Gdańsk,\u003cbr\u003e\ndepartament bydgoski i część kaliskiego. W ten sposób władze\u003cbr\u003e\npruskie stworzyły tzw. Prusy Zachodnie i Wielkie Księstwo Poznańskie.\u003cbr\u003e\nOd Królestwa Kongresowego oddzielała Wielkie Księstwo rzeka\u003cbr\u003e\nProsna.\u003cbr\u003e\nPoczątkowo Polacy mieli w granicach Wielkiego Księstwa Poznańskiego\u003cbr\u003e\nstosunkowo dużą autonomię. W dniu 5 maja 1815 roku król\u003cbr\u003e\npruski, Fryderyk Wilhelm III ogłosił patent okupacyjny, w\u003cbr\u003e\nktórym zagwarantował równouprawnienie języka\u003cbr\u003e\npolskiego i niemieckiego oraz dopuścił Polaków do\u003cbr\u003e\nurzędów państwowych. Okres tej w miarę dobrej sytuacji\u003cbr\u003e\nludności polskiej nazywany był \"erą pojednania\". Wkrótce\u003cbr\u003e\njednak rozpoczęło się dążenie do centralizacji władzy państwowej oraz\u003cbr\u003e\nnapływ ludności niemieckiej na ziemie Wielkopolski. Zainicjowano też\u003cbr\u003e\ngermanizację ludności polskiej.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eWielkie Księstwo Poznańskie traktowano jak jedną z prowincji,\u003cbr\u003e\nzapominając o gwarantowanym jeszcze niedawno specjalnym statusie\u003cbr\u003e\nautonomicznym. Sytuację Polaków pogarszała jeszcze\u003cbr\u003e\nwspółpraca prowadzona przez państwa zaborcze - represje\u003cbr\u003e\nogarnęły tych mieszkańców Wielkopolski, którzy\u003cbr\u003e\nwzięli udział w powstaniu listopadowym w 1830 roku, a\u003cbr\u003e\npóźniej także w wystąpieniach rewolucyjnych podczas Wiosny\u003cbr\u003e\nLudów i w powstaniu styczniowym w 1863 roku. W odpowiedzi na\u003cbr\u003e\nte działania premier Prus, Otto von Bismarck oświadczył, iż\u003cbr\u003e\nzobowiązania króla z 1815 roku wobec Polaków z\u003cbr\u003e\nWielkopolski wygasły wskutek postawy, jaką zajęli Polacy w 1831, 1848 i\u003cbr\u003e\n1863.[2]\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW 1867 roku Wielkie Księstwo Poznańskie przestało istnieć wraz z\u003cbr\u003e\nutworzeniem Związku Północnoniemieckiego, stając się zwykłą\u003cbr\u003e\nprowincją. Sytuacja pogorszyła się jeszcze po zjednoczeniu Niemiec. Jak\u003cbr\u003e\npisał Antoni Czubiński:\u003cbr\u003e\n\"Do 1870 roku Polacy\u003cbr\u003e\nwchodzili w skład jednego z wielu dynastycznych państw niemieckich. Z\u003cbr\u003e\nchwilą zjednoczenia weszli w skład jednolitego narodowo państwa\u003cbr\u003e\nniemieckiego, stali się zwalczaną przez większość mniejszością\u003cbr\u003e\nnarodową. Procesy germanizacyjne uległy dalszemu zaostrzeniu.\"[3]\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\u003cp\u003eBismarck zwalczał kościół katolicki, polski ruch narodowy i\u003cbr\u003e\nruch robotniczy. Jednocześnie silny rozwój przemysłowy kraju\u003cbr\u003e\noznaczał odpływ ludności ze wsi do miast (Landflucht) i z ze wschodu na\u003cbr\u003e\nzachód (Ostflucht) - w większości zjawiska te dotyczyły\u003cbr\u003e\nludności niemieckiej. Spotkało się to z kontrakcją rządu niemieckiego,\u003cbr\u003e\nuderzającą głównie w Polaków. Jej przejawem były\u003cbr\u003e\nnp. rugi pruskie, czy powołanie Komisji Kolonizacyjnej, wykupującej\u003cbr\u003e\nziemię w celu osadzania na niej osób narodowości\u003cbr\u003e\nniemieckiej.\u003cbr\u003e\nAby przeciwdziałać tej działalności, Polacy organizowali się w\u003cbr\u003e\nstowarzyszeniach nie tylko oświatowych, spółdzielczych,\u003cbr\u003e\nsamopomocowych, gospodarczych, ale także i politycznych. W tych\u003cbr\u003e\nostatnich odnaleźć można było przedstawicieli wielu nurtów,\u003cbr\u003e\nale dominowała orientacja endecka i katolicka.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eLegalną działalność prowadziły także stowarzyszenia sportowe i\u003cbr\u003e\nskautingowe, takie jak \"Sokół\" czy \"Skaut\", które\u003cbr\u003e\nprzeprowadzały tajne szkolenia wojskowe, a nawet czasem zalecały swoim\u003cbr\u003e\nczłonkom wstępowanie do armii pruskiej w celu zdobywania przeszkolenia\u003cbr\u003e\nwojskowego. Polacy w owym okresie byli tak doskonale zorganizowani, że\u003cbr\u003e\nNiemcy uznali, iż posiadają oni swój własny konspiracyjny\u003cbr\u003e\nrząd, na czele którego widzieli księdza Stanisława\u003cbr\u003e\nAdamskiego.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eI wojna światowa\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eRozpoczęcie działań zbrojnych I wojny światowej spowodował wzrost\u003cbr\u003e\nnadziei Polaków na szybkie odzyskanie niepodległości.\u003cbr\u003e\nSpowodowane to było tym, iż po raz pierwszy państwa zaborcze walczyły\u003cbr\u003e\nprzeciwko sobie, a nie w tym samym obozie. W czasie wojny, gdy\u003cbr\u003e\nperspektywa wkroczenia wojsk rosyjskich na tereny Wielkopolski stała\u003cbr\u003e\nsię całkiem realna, część drużyn \"Sokoła\" i \"Skauta\" przeformowano w\u003cbr\u003e\ngrupy \"bojowo-niepodległościowe\". Na ich czele stanęli Karol Rzepecki,\u003cbr\u003e\nWincenty Wierzejewski i Stanisław Nogaj. Pomimo takich działań, w armii\u003cbr\u003e\nniemieckiej znalazło się ok. 700 tys. Polaków.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW styczniu 1916 powstał Tajny Międzypartyjny Komitet Obywatelski\u003cbr\u003e\nskupiający polskich posłów do niemieckiego Reichstagu.\u003cbr\u003e\n5 listopada 1916 roku w Warszawie ogłoszono akt obu cesarzy\u003cbr\u003e\n(niemieckiego i austro-węgierskiego), który zapowiadał\u003cbr\u003e\nutworzenie w przyszłości na terenach zabranych Rosji, samodzielnego\u003cbr\u003e\npaństwa polskiego. Oświadczenie to spotkało się jednak z chłodnym\u003cbr\u003e\nprzyjęciem przez Polaków z Wielkopolski - nie było w nim ani\u003cbr\u003e\nsłowa o ich ziemiach. M.in. 11 listopada w Lozannie odrzucili go\u003cbr\u003e\npolitycy skupieni wokół Romana Dmowskiego.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eWielkopolanie przejawiali postawę niechętną Niemcom, wyczekując na\u003cbr\u003e\nodpowiedni moment do rozpoczęcia własnych działań. Jednocześnie wielu\u003cbr\u003e\nPolaków uchylało się od służby w wojsku niemieckim lub też\u003cbr\u003e\npozorowało różne choroby, aby w ten sposób\u003cbr\u003e\nuniknąć służby lub zakończyć ją. Większość z nich wzięła\u003cbr\u003e\npóźniej udział w powstaniu.\u003cbr\u003e\nPo zawarciu pokoju przez państwa centralne z Rosją w Brześciu nad\u003cbr\u003e\nBugiem, polskie organizacje paramilitarne działające na terenie\u003cbr\u003e\nWielkopolski zdelegalizowano. Ich członkowie przeszli do podziemia, a\u003cbr\u003e\n15 lutego 1918 roku w Poznaniu założono propiłsudczykowską Polską\u003cbr\u003e\nOrganizację Wojskową (POW) dla zaboru pruskiego. Na jej czele stanął\u003cbr\u003e\nWierzejewski. W lipcu 1918 roku na terenie zaboru pruskiego powstała\u003cbr\u003e\nnatomiast sieć lokalnych Komitetów Obywatelskich. W tym\u003cbr\u003e\nsamym roku, 11 października, polskie organizacje działające w Rzeszy\u003cbr\u003e\nwydały wspólny komunikat opowiadający się jawnie za\u003cbr\u003e\nniepodległością:\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003e\"Tylko zjednoczenie\u003cbr\u003e\nwszystkich części narodu osiadłych na ziemiach polskich w jedną całość,\u003cbr\u003e\nwyposażoną w pełnię praw państwowych, stanowić może rękojmię trwałego\u003cbr\u003e\nprzymierza narodów. W tej chwili rozstrzygającej o naszej\u003cbr\u003e\nprzyszłości naród cały na całym obszarze ziem polskich we\u003cbr\u003e\nwszystkich swych warstwach, wspólną opromieniony myślą,\u003cbr\u003e\ntworzy jeden wielki, zwarty a solidarny obóz narodowy. My,\u003cbr\u003e\nPolacy w dzielnicy pruskiej, stwierdzamy tę zgodę i zwartość podpisami\u003cbr\u003e\nwszystkich bez wyjątku istniejących stronnictw polskich oraz całej\u003cbr\u003e\nprasy, jako wyrazicielki opinii publicznej.\"[4]\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eRewolucja listopadowa\u003cbr\u003e\n1918 roku\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eKiedy w Rosji zwycięstwo odniosła rewolucja październikowa, rząd\u003cbr\u003e\nradziecki podpisał separatystyczny pokój z Niemcami. Wojska\u003cbr\u003e\nniemieckie zostały przesunięte na front wschodni, ale żołnierze\u003cbr\u003e\npozostający pod wpływem wydarzeń rewolucyjnych, często odmawiali\u003cbr\u003e\ndalszej walki. Z tego powodu, pomimo sukcesu na wschodzie, państwa\u003cbr\u003e\ncentralne we wrześniu 1918 roku nie były już w stanie kontynuować\u003cbr\u003e\ndalszych działań wojennych. W październiku Rzesza Niemiecka zmieniła\u003cbr\u003e\nswój ustrój z monarchii konstytucyjnej na\u003cbr\u003e\nmonarchię parlamentarną, ponieważ demokratyzacja była jednym z\u003cbr\u003e\nwarunków rozmów pokojowych z krajami Ententy.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW dniu 28 października zbuntowani marynarze przejęli kontrolę nad bazą\u003cbr\u003e\nwojskową w Kilonii. Potem rewolucja ogarnęła Bremę, Hamburg oraz\u003cbr\u003e\npołudniowe i zachodnie kraje Rzeszy. Masowo powstawały tworzone na\u003cbr\u003e\nwzór radziecki Rady Żołnierzy i Robotników.\u003cbr\u003e\nCesarz Wilhelm II Hohenzollern poprosił o azyl w Holandii, a władzę w\u003cbr\u003e\nkraju przejął Friedrich Ebert z SPD, stając tymczasowo na czele rządu.\u003cbr\u003e\nEbert nie chciał kontynuowania dalszych działań rewolucyjnych - wezwał\u003cbr\u003e\nwięc do spokoju, pomimo poparcia udzielonego wcześniej dla Rad\u003cbr\u003e\nŻołnierzy i Robotników. Socjaldemokraci postanowili nawiązać\u003cbr\u003e\nrównież współpracę ze starymi elitami\u003cbr\u003e\njunkiersko-militarystycznymi, w celu poprawy bardzo trudnej sytuacji\u003cbr\u003e\ngospodarczej i międzynarodowej państwa. Członkowie SPD byli za\u003cbr\u003e\nniepodległością Polski, ale twierdzili, iż może ona zostać utworzona\u003cbr\u003e\ntylko z ziem na wschód od Wielkopolski. Z takim\u003cbr\u003e\nprzeświadczeniem zwolniono z aresztu w Magdeburgu Józefa\u003cbr\u003e\nPiłsudskiego.\u003cbr\u003e\nRewolucja ogarnęła również Wielkopolskę.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eRozpoczęło się organizowanie tajnych struktur wojskowych w garnizonie\u003cbr\u003e\npoznańskim (na Cytadeli), Jarocinie i Inowrocławiu. Trwała także akcja\u003cbr\u003e\ngromadzenia broni i amunicji wykradanej z wojskowych\u003cbr\u003e\nmagazynów. W Poznaniu utworzono Radę Żołnierską Cytadeli,\u003cbr\u003e\nktóra początkowo składała się wyłącznie z żołnierzy\u003cbr\u003e\nnarodowości niemieckiej. Później utworzono Radę wszystkich\u003cbr\u003e\nżołnierzy stacjonujących w stolicy Wielkopolski, w skład\u003cbr\u003e\nktórej weszli także Polacy. Tymczasem do miasta napływały\u003cbr\u003e\nzrewolucjonizowani żołnierze, m.in. z Kilonii, którzy\u003cbr\u003e\notwierali więzienia wypuszczając aresztantów, zrywali\u003cbr\u003e\nepolety oficerom, wygłaszali mowy rewolucyjne itd.\u003cbr\u003e\nOd 10 do 26 listopada 1918 miały miejsce wystąpienia przeciwko władzy\u003cbr\u003e\npruskiej w Ostrowie Wielkopolskim. Żołnierze narodowości polskiej w\u003cbr\u003e\narmii niemieckiej opuścili koszary i uformowali tzw. 1. polski pułk\u003cbr\u003e\npiechoty i ogłosili powstanie Republiki Ostrowskiej. Zostali\u003cbr\u003e\nspacyfikowani, ale efektem ich wystąpienia był m.in. szereg ustępstw na\u003cbr\u003e\nrzecz Polaków na terenie Ostrowa Wielkopolskiego i powiatu\u003cbr\u003e\nostrowskiego.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\u003cp\u003eW dniu 11 listopada 1918 r. Niemcy skapitulowały, co oznaczało koniec I\u003cbr\u003e\nwojny światowej. W tym samym czasie powołano do życia mieszaną\u003cbr\u003e\nnarodowościowo Straż Obywatelską (przemianowana kilkanaście dni\u003cbr\u003e\npóźniej na Straż Ludową), której komendantem\u003cbr\u003e\nzostał Julian Lange. Przejmowała ona zadania policji,\u003cbr\u003e\nwkrótce została ona zdominowana przez osoby narodowości\u003cbr\u003e\npolskiej. Ze stanowiska został usunięty nieprzychylny Polakom\u003cbr\u003e\nnadburmistrz Poznania Georg Wilms. Jednak wojskowe władze niemieckie\u003cbr\u003e\npozwoliły na funkcjonowanie Straży w celu utrzymania pokoju w Prowincji\u003cbr\u003e\nPoznańskiej. Także pod naciskiem Polaków, na czele Rady\u003cbr\u003e\nŻołnierskiej stanął August Twachtmann. Jednocześnie funkcjonowała Rada\u003cbr\u003e\nRobotników, złożona wyłącznie z Polaków (Rada\u003cbr\u003e\nŻołnierska do 14 listopada zdominowana była przez Niemców).\u003cbr\u003e\nW dniach 10-12 listopada utworzono całą sieć rad robotników\u003cbr\u003e\ni żołnierzy w całej Wielkopolsce. Oprócz nich powstawały\u003cbr\u003e\ntakże komitety obywatelskie, które następnie zmieniły nazwę\u003cbr\u003e\nna rady ludowe. Były one wyrazicielami dążeń ludności polskiej. Podobne\u003cbr\u003e\norganizacje tworzyli jednak także Niemcy i Żydzi (w większości silnie\u003cbr\u003e\nzgermanizowani).\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\u003cp\u003eCentralny Komitet Obywatelski (CKO, stojący na czele polskich\u003cbr\u003e\nkomitetów obywatelskich) 12 listopada wyłonił tymczasowy\u003cbr\u003e\nKomisariat, w skład którego weszli: ks. Stanisław Adamski,\u003cbr\u003e\nWojciech Korfanty i Adam Poszwiński. W tym samym dniu Jarogniew Drwęski\u003cbr\u003e\nzostał tymczasowym prezydentem Poznania. Później do CKO\u003cbr\u003e\nprzyłączono szereg osób i w ten sposób powstała\u003cbr\u003e\nTymczasowa Naczelna Rada Ludowa (NRL), na czele której\u003cbr\u003e\nstanął trzyosobowy Komisariat. Wezwał on później\u003cbr\u003e\nmieszkańców zaboru pruskiego do spokoju, pomimo rewolucji w\u003cbr\u003e\nNiemczech. W Komisariacie Adamski reprezentował Poznań, Korfanty -\u003cbr\u003e\nŚląsk, a Poszwiński - Kujawy.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eDużą rolę odgrywali również tacy politycy jak Władysław\u003cbr\u003e\nSeyda, Wojciech Trąmpczyński czy Celestyn Rydlewski.\u003cbr\u003e\nTego samego dnia doszło do \"zamachu na ratusz\", gdzie obradował\u003cbr\u003e\nzdominowany przez Niemców Wydział Wykonawczy Rady\u003cbr\u003e\nRobotników i Żołnierzy. Członkowie organizacji polskich\u003cbr\u003e\nmieli bardzo silny wpływ w radach robotniczych. Chcieli go uzyskać\u003cbr\u003e\ntakże w radach żołnierskich. Na posiedzenie Wydziału Wykonawczego\u003cbr\u003e\nwtargnęła więc grupa Polaków, których poparły\u003cbr\u003e\ndemonstrujące przez ratuszem polskie bojówki. Przestraszeni\u003cbr\u003e\ngroźbą użycia siły delegaci usunęli z rady 4 niemieckich\u003cbr\u003e\nsocjaldemokratycznych przedstawicieli, powołując w ich miejsce Bohdana\u003cbr\u003e\nHulewicza, Mieczysława Palucha, Henryka Śniegockiego i Zygmunta Wizę.\u003cbr\u003e\nDzięki temu Polacy uzyskali kontrolę nad Komendą Miasta Poznania i\u003cbr\u003e\ndowództwem V Korpusu.[5]\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003ePodobne działania Polacy przedsięwzięli w Jarocinie, Pleszewie,\u003cbr\u003e\nOstrowie i Gnieźnie.\u003cbr\u003e\n15 listopada władze niemieckie, zaniepokojone doniesieniami o rzekomym\u003cbr\u003e\nmarszu legionistów Piłsudskiego w kierunku Poznania\u003cbr\u003e\n(rozsiewanymi często przez członków POW w celu zastraszenia\u003cbr\u003e\nNiemców), postanowiły powołać do życia siły wojskowe mające\u003cbr\u003e\nbronić prowincje wschodnie przez \"bolszewizmem\" i \"polskim buntem\". W\u003cbr\u003e\nten sposób powstały ochotnicze oddziały Heimatschutz-Ost.\u003cbr\u003e\n17 listopada 1918 Komisariat NRL wezwał do ofiarowania pieniędzy w\u003cbr\u003e\nramach jednorazowego \"podatku narodowego\". 18 listopada miały miejsce\u003cbr\u003e\nwybory do powiatowych Rad Ludowych i posłów na Sejm\u003cbr\u003e\nDzielnicowy (1399 delegatów). Ustalono, iż jeden delegat\u003cbr\u003e\nbędzie przypadał na każde 2,5 tys. uprawionych do głosowania\u003cbr\u003e\nwyborców. Prawo głosowania przyznano \"każdemu Polakowi\" i\u003cbr\u003e\n\"każdej Polce\", którzy ukończyli 20 lat.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eNastępnego dnia do Wielopolski przybył wysłannik rządu niemieckiego,\u003cbr\u003e\nHelmut von Gerlach. Polacy przekonali go o konieczności wprowadzenia\u003cbr\u003e\nrównouprawnienia osób narodowości polskiej na\u003cbr\u003e\nterenie Prowincji Poznańskiej. Wskazano także na konieczność\u003cbr\u003e\npowstrzymania napływu oddziałów Heimatschutzu,\u003cbr\u003e\nprzemianowanego później na Grenzschutz-Ost. Rząd jednak\u003cbr\u003e\nzdecydował się na kontynuowanie przysyłania tych oddziałów\u003cbr\u003e\ndo Wielkopolski.\u003cbr\u003e\n20 listopada podczas exposé rządu Jędrzeja Moraczewskiego\u003cbr\u003e\n(pochodzącego z Trzemeszna w Wielkopolsce) w Warszawie padły słowa: \"przyłączenie Wielkopolski\u003cbr\u003e\nbędzie jednym z pierwszych naszych zadań\". Wywołało to w\u003cbr\u003e\ngrudniu nasilenie działań mających na celu stworzenie tajnej armii\u003cbr\u003e\npolskiej. Przedstawiciele zaboru pruskiego, z Władysławem Seydą na\u003cbr\u003e\nczele nie weszli jednak do rządu polskiego, odmawiając przyjęcia trzech\u003cbr\u003e\ntek ministerialnych - ich zdaniem, Piłsudski nie był wybrany z woli\u003cbr\u003e\nnarodu, lecz państw zaborczych.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\n\u003cp\u003eSejm Dzielnicowy\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eNa Polski Sejm Dzielnicowy wybrano 1399 delegatów: 525\u003cbr\u003e\npochodziło z Wielkopolski, 262 z Pomorza Gdańskiego, 47 z Warmii i\u003cbr\u003e\nMazur, 431 ze Śląska, a 133 reprezentowało Polaków\u003cbr\u003e\nzamieszkałych w głębi Niemiec, głównie pracujących w\u003cbr\u003e\nWestfalii. 3 grudnia 1918 Sejm Dzielnicowy rozpoczął obrady w Poznaniu,\u003cbr\u003e\nw budynku kina \"Apollo\" (przy ul. Piekary). Przyjęto szereg uchwał,\u003cbr\u003e\nmiędzy innymi wyrażającą wolę połączenia ziem zachodnich prowincji\u003cbr\u003e\nniemieckich z pozostałymi zaborami w zjednoczonej Polsce. Sejm wybrał\u003cbr\u003e\ntakże nowy skład Naczelnej Rady Ludowej (NRL), liczącej osiemdziesiąt\u003cbr\u003e\nosób, co oznaczało oficjalne jej zalegalizowanie.\u003cbr\u003e\nPrzewodniczącym prezydium NRL został Bolesław Krysiewicz. Wybrano\u003cbr\u003e\nrównież organ wykonawczy - Komisariat Naczelnej Rady\u003cbr\u003e\nLudowej, który tworzyli: reprezentanci Wielkopolski - ks.\u003cbr\u003e\nStanisław Adamski i Władysław Seyda (brat Mariana Seydy),\u003cbr\u003e\nreprezentujący Śląsk - Wojciech Korfanty i Józef Rymer,\u003cbr\u003e\nreprezentujący Pomorze Gdańskie - Stefan Łaszewski i reprezentujący\u003cbr\u003e\nKujawy - Adam Poszwiński.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW celu usprawnienia działań powołano podkomisariaty w Bytomiu i\u003cbr\u003e\nGdańsku.\u003cbr\u003e\n5 grudnia 1918 miało miejsce zakończenie obrad Sejmu Dzielnicowego.\u003cbr\u003e\nOficjalnie nie został rozwiązany, jego obrady tylko odroczono. 6\u003cbr\u003e\ngrudnia 1918 odbyło się natomiast pierwsze posiedzenie wybranej przez\u003cbr\u003e\nsejm NRL, w której ręce trafiła całość faktycznej władzy.\u003cbr\u003e\nNRL nie opowiedziała się za walką zbrojną, inaczej niż działające w\u003cbr\u003e\nzaborze pruskim polskie konspiracyjne organizacje wojskowe, takie jak\u003cbr\u003e\nPOW (na stanowisku komendanta tej organizacji Wierzejewskiego zastąpił\u003cbr\u003e\nMieczysław Andrzejewski). Jej członkowie potajemnie szkolili się w\u003cbr\u003e\nszeregach niemieckiej Służby Straży i Bezpieczeństwa (SSiB, Wach- und\u003cbr\u003e\nSicherheitsdienst), powołanej do życia przez zaborcę, do\u003cbr\u003e\nktórej przyjmowano mniej więcej tylu samo Polaków\u003cbr\u003e\ni Niemców.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW ten sposób, w oparciu o niemiecką infrastrukturę,\u003cbr\u003e\npowstawała sieć polskich oddziałów, które miały\u003cbr\u003e\npotem wziąć udział w walkach.\u003cbr\u003e\nPokłosiem obrad sejmu było przywrócenie 11 grudnia w\u003cbr\u003e\npoznańskich szkołach nauki języka polskiego i religii w tymże języku.\u003cbr\u003e\nOdpowiadając na zorganizowanie przez Polaków obrad Sejmu\u003cbr\u003e\nDzielnicowego, w dniach od 12 do 13 grudnia odbył się zjazd\u003cbr\u003e\ndelegatów niemieckich rad ludowych. Brało w nim udział 1500\u003cbr\u003e\nosób, a towarzyszył mu szereg niemieckich demonstracji\u003cbr\u003e\npostulujących utrzymanie ziem zachodnich w Rzeszy. Jedną z nich był\u003cbr\u003e\nprzemarsz 6 tys. żołnierzy przez Poznań.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\n\u003cp\u003ePaderewski w Poznaniu\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eTymczasem do Wielkopolski napływały nowe oddziały Heimatschutzu, co\u003cbr\u003e\noznaczało chęć władzy niemieckiej do siłowego rozprawienia się z\u003cbr\u003e\nzamiarami Polaków. Wysłannicy NRL w Warszawie zażądali od\u003cbr\u003e\nrządu polskiego wystosowania ultimatum względem swego niemieckiego\u003cbr\u003e\nodpowiednika. I tak, 15 grudnia 1918 rząd w Warszawie zerwał stosunki\u003cbr\u003e\ndyplomatyczne z Niemcami. Jednocześnie podjęto decyzję o konieczności\u003cbr\u003e\nwyboru przedstawicieli polskich z zaboru pruskiego na Sejm\u003cbr\u003e\nUstawodawczy.\u003cbr\u003e\nW grudniu 1918 roku pojawiła się informacja o przyjeździe Ignacego\u003cbr\u003e\nPaderewskiego do Polski. Postanowiono zaprosić go, aby odwiedził\u003cbr\u003e\nPoznań.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW tym celu do Gdańska udał się Korfanty. Znany muzyk i polityk miał\u003cbr\u003e\nprzyjechać do Warszawy w celu załagodzenia sporu pomiędzy Komitetem\u003cbr\u003e\nNarodowym Polskim Dmowskiego a rządem Moraczewskiego. Paderewski\u003cbr\u003e\npostanowił jednak przed zjawieniem się w stolicy odwiedzić także\u003cbr\u003e\nPoznań. Wywołało to ogromne poruszenie pośród\u003cbr\u003e\nPolaków, którzy rozpoczęli przygotowania do\u003cbr\u003e\nuroczystego powitania gościa. Chcąc zapobiec nieuniknionym\u003cbr\u003e\ndemonstracjom politycznym, Urząd Spraw Zagranicznych Rzeszy postanowił\u003cbr\u003e\nzakazać przyjazdu pianiście. Nie udało się jednak przeszkodzić\u003cbr\u003e\nprzyjazdowi pociągu wiozącego Paderewskiego do Poznania. 26 grudnia\u003cbr\u003e\n1918 muzyk przybył do stolicy Wielkopolski. Wręczenie nakazu\u003cbr\u003e\nopuszczenia miasta uniemożliwił niemieckim oficerom kordon Straży\u003cbr\u003e\nLudowej.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\u003cp\u003eNastępnie Paderewski udał się do Hotelu Bazar, gdzie odbył się bankiet\u003cbr\u003e\npowitalny. Po zakończeniu przyjęcia wygłosił on\u003cbr\u003e\nprzemówienie, zakończone wielką owacją i manifestacją\u003cbr\u003e\npatriotyczną. Taki obrót wydarzeń wzburzył\u003cbr\u003e\nNiemców, dodatkowy gniew został wywołany wywieszeniem przez\u003cbr\u003e\nPolaków flag amerykańskich, brytyjskich i francuskich -\u003cbr\u003e\nkrajów dla nich sojuszniczych, ale dla Niemców\u003cbr\u003e\nwrogich.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003ePrzebieg powstania\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003ePoczątek walk\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eWalki rozpoczęły się 27 grudnia 1918 roku, kiedy to Niemcy, wzburzeni\u003cbr\u003e\npolskimi uroczystościami towarzyszącymi wizycie Paderewskiego,\u003cbr\u003e\nzorganizowali przemarsz oddziałów wojskowych przez miasto.\u003cbr\u003e\nPrzebieg dalszych wydarzeń opisywał fragment komunikatu NRL:\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003e„(...) Wczoraj\u003cbr\u003e\npo południu, na krótko przed czwartą, nadciągały do miasta z\u003cbr\u003e\nkoszar na Jeżycach oddziały uzbrojonych żołnierzy niemieckich z 6 pułku\u003cbr\u003e\ngrenadierów, w liczbie około 200, z oficerem na czele,\u003cbr\u003e\nśpiewając niemieckie pieśni, wtargnęli do gmachu Naczelnej Rady\u003cbr\u003e\nLudowej, zrywając tamże sztandary angielskie, amerykański i francuski.\u003cbr\u003e\nW dalszym pochodzie przez św. Marcin, ul. Wiktorii, Berlińską i Plac\u003cbr\u003e\nWilhelmowski czynili to samo, wdzierając się zwłaszcza na Berlińskiej\u003cbr\u003e\ndo domów prywatnych i zrywając tamże z balkonów\u003cbr\u003e\nchorągwie koalicyjne i amerykańskie, i polskie, które\u003cbr\u003e\ndeptano nogami. Prowokacyjne zachowanie się gwałtowników\u003cbr\u003e\nniemieckich zwabiło nie przygotowaną na napaść i prowokację ludność\u003cbr\u003e\npolską, która wyległa na ulice. Tymczasem żołnierze\u003cbr\u003e\nniemieccy dotarli do Banku Związku, tu zdarli i znieważyli sztandary\u003cbr\u003e\nangielskie i amerykańskie i tu padł pierwszy strzał do\u003cbr\u003e\ndyrektorów, który (...) chybił (...). Gdy mrok\u003cbr\u003e\nzapadał, rozpoczęli żołnierze niemieccy strzelaninę z kierunku\u003cbr\u003e\nPrezydium Policji. Niemcy ustawili tutaj dwa karabiny maszynowe i\u003cbr\u003e\nwśród ogólnego popłochu skonsternowanej ludności\u003cbr\u003e\nrozpoczęli ogień w kierunku „Bazaru\", między innymi w okna,\u003cbr\u003e\ngdzie mieszka Paderewski, złożony niemocą po przebytej na okręcie\u003cbr\u003e\nhiszpance (...). Ze strony polskiej zrazu nie odpowiadano, usiłowano\u003cbr\u003e\ndojść do jakiegoś porozumienia i uniknąć krwi rozlewu. Gdy jednak\u003cbr\u003e\nstrzały nie ustawały, gdy szereg osób odniosło rany, Straż\u003cbr\u003e\nLudowa poczęła odpowiadać na strzały i zarządziła środki bezpieczeństwa\u003cbr\u003e\nmające chronić przechodniów (...)\"[6]\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eOkoło godziny 17.00 tego dnia przed Prezydium Policji, mieszczącym się\u003cbr\u003e\nnaprzeciw budynku Teatru Miejskiego oraz w okolicach Hotelu Bazar\u003cbr\u003e\npojawiły się polskie oddziały Straży Ludowej, POW i SSiB.\u003cbr\u003e\nDowódcy polscy wydali rozkaz zdobycia Prezydium Policji,\u003cbr\u003e\nobsadzonego przez Niemców. W walkach o ten budynek poległ\u003cbr\u003e\npierwszy powstaniec wielkopolski w Poznaniu, Franciszek Ratajczak\u003cbr\u003e\n(śmiertelnie ranny, zmarł po przewiezieniu do szpitala).[7] Walki o ten\u003cbr\u003e\nbudynek zakończyły się w nocy, kiedy to zawarto polsko-niemieckie\u003cbr\u003e\nporozumienie, na mocy którego Niemcy mogli opuścić Prezydium\u003cbr\u003e\nz bronią w ręku. Zastąpiły ich oddziały Straży Ludowej.\u003cbr\u003e\nPowstanie wybuchło również poza Poznaniem.\u003cbr\u003e\nPrzywódcy z Poznania, Mieczysław Paluch, Bohdan Hulewicz i\u003cbr\u003e\nWładysław Wyskota-Zakrzewski przekazali na prowincję hasło \"Nie należy dłużej czekać\",\u003cbr\u003e\nco uruchomiło działania spiskowców w Gnieźnie, Jarocinie,\u003cbr\u003e\nKórniku, Pleszewie, Śremie, Środzie, Wrześni i innych\u003cbr\u003e\nmiejscowościach. W walkach pod Boczkowem zginął Jan Mertka (on i\u003cbr\u003e\nRatajczak wymienieni zostali w komunikacie NRL). Tymczasem Polacy\u003cbr\u003e\nopanowali Dworzec Główny w Poznaniu, Pocztę\u003cbr\u003e\nGłówną i część fortyfikacji miejskich rozbrajając oddziały\u003cbr\u003e\nniemieckie zmierzające do miasta koleją.\u003cbr\u003e\nNastępnie wyzwolono Szamotuły, Środę Wielkopolską, Pniewy, Opalenicę,\u003cbr\u003e\nBuk, Trzemeszno, Wrześnię i Gniezno.\u003cbr\u003e\n28 grudnia w Poznaniu Polacy zdobyli Cytadelę [8], fort Grolmann i\u003cbr\u003e\narsenał przy ul. Wielkie Garbary (obecnie Garbary). Jeden z\u003cbr\u003e\noddziałów, dowodzony przez Franciszka Budzyńskiego i\u003cbr\u003e\nStanisława Nogaja, wtargnął do niemieckiej Komendy Generalnej V Korpusu\u003cbr\u003e\nArmii i zaaresztował generałów Reichswehry - Bock und\u003cbr\u003e\nPolacha oraz Schimmelpfeninga. Tego samego dnia po południu, Wydział\u003cbr\u003e\nWykonawczy Rad Robotniczych i Żołnierskich, pragnąc uspokoić sytuację i\u003cbr\u003e\nprzerwać dalszy rozlew krwi, powołał do życia Komendę Miasta o\u003cbr\u003e\nmieszanym, polsko-niemieckim składzie. Na jej czele stanął Jan\u003cbr\u003e\nMaciaszek, który został komendantem miasta. Powołany został\u003cbr\u003e\nw celu umożliwienia NRL pokojowego rozstrzygnięcie konfliktu (Naczelna\u003cbr\u003e\nRada, w przeciwieństwie do POW nie chciała wybuchu powstania). Wydano\u003cbr\u003e\ntakże odezwę wzywającą do zachowania spokoju i nie ulegania\u003cbr\u003e\nprowokacjom.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eTymczasem POW odmówiła uznania Maciaszka za swojego\u003cbr\u003e\nzwierzchnika. Faktyczną władzą dysponował więc Paluch.\u003cbr\u003e\nChcąc zjednoczyć wszystkie oddziały pod jednym dowództwem,\u003cbr\u003e\nKomisariat NRL utworzył Komendę Główną Wojsk Powstańczych, z\u003cbr\u003e\nkapitanem Stanisławem Taczakiem na czele. Został on tymczasowym\u003cbr\u003e\ndowódcą powstania (równocześnie otrzymał promocję\u003cbr\u003e\ndo stopnia majora). Powołano także Sztab, którego szefem\u003cbr\u003e\nzostał kapitan Stanisław Łapiński.\u003cbr\u003e\nW dniu 29 grudnia Polacy zdobyli między innymi Grodzisk Wielkopolski,\u003cbr\u003e\nKłecko, Kórnik, Wielichowo, Gostyń i Witkowo. W tym samym\u003cbr\u003e\nczasie Niemcy zostali usunięci z Wronek. Następnego dnia do Poznania\u003cbr\u003e\nprzybyła delegacja rządu pruskiego, w skład której wchodzili\u003cbr\u003e\nEugen Ernst (podsekretarz stanu MSW), Paul Goehre (podsekretarz stanu w\u003cbr\u003e\nMinisterstwie Wojny) oraz Heinz Guderian (ówczesny kapitan\u003cbr\u003e\nSztabu Generalnego). Polaków reprezentowali natomiast: ks.\u003cbr\u003e\nAdamski, Drwęski, Korfanty, W. Seyda oraz Trąmpczyński. Niemcami\u003cbr\u003e\nodmówili wzięcia odpowiedzialności za wywołanie starć z 27\u003cbr\u003e\ngrudnia. Uznano jednak, iż winien temu był 6. pułk\u003cbr\u003e\ngrenadierów, który po rozmowach opuścił z bronią\u003cbr\u003e\nmiasto.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\n\u003cp\u003eDziałania poza Poznaniem\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003ePoza stolicą Wielkopolski, najwięcej Polaków zamieszkiwało\u003cbr\u003e\nśrodkowe i wschodnie tereny tej prowincji. W Środzie Polacy przejęli\u003cbr\u003e\nkontrolę nad miastem już 11 listopada, wykluczając Niemców z\u003cbr\u003e\nudziału w radach żołnierskich i robotniczych. Podobnie było w Śremie. W\u003cbr\u003e\ntym mieście 31 grudnia garnizon niemiecki sam poddał się powstańcom,\u003cbr\u003e\nprzekazując im koszary oraz broń. Tymczasem na zachodzie, sytuacja była\u003cbr\u003e\ntrudniejsza - zamieszkiwało tam więcej Niemców. Stopniowo\u003cbr\u003e\nuformowała się linia frontu Lubasz - Miały - Kwilcz -\u003cbr\u003e\nLwówek.\u003cbr\u003e\n30 grudnia 1918 doszło do wyzwolenia Wągrowca i Gołańczy. W tym samym\u003cbr\u003e\nczasie odziały niemieckie zostały wysłane z Bydgoszczy w celu\u003cbr\u003e\noczyszczenia z Polaków Gniezna. W nocy pod Zdziechową doszło\u003cbr\u003e\ndo bitwy z powstańcami. Polacy odnieśli w niej zwycięstwo, wzmocnieni\u003cbr\u003e\nprzez posiłki z Wrześni. Dzięki temu mogli myśleć o dalszym\u003cbr\u003e\nrozszerzeniu działań zbrojnych, na obszary Kujaw. Następnego dnia\u003cbr\u003e\nrozpoczęła się ofensywa powstańców w tym kierunku, pod\u003cbr\u003e\ndowództwem Pawła Cymsa. Planował on zająć Inowrocław,\u003cbr\u003e\nzamieszkany w 67% przez ludność polską.[9]\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003e31 grudnia powstańcy wyzwolili Kościan i Oborniki. Tego samego dnia do\u003cbr\u003e\nKalisza przyjechał oficer łącznikowy z Warszawy, który\u003cbr\u003e\nprzywiózł ze sobą rozkaz uderzenia na Ostrów.\u003cbr\u003e\nMiasto zostało zajęte bez walki.\u003cbr\u003e\nPierwszego dnia stycznia Paderewski opuścił Poznań, owacyjnie witany w\u003cbr\u003e\nwyzwolonym Ostrowie, przez który przejeżdżał w drodze do\u003cbr\u003e\nWarszawy. W tym samym czasie powstańcy wyzwolili Jarocin, Krotoszyn\u003cbr\u003e\n(dokonano tego z pomocą pociągu pancernego \"Poznańczyk\"), Mogilno i\u003cbr\u003e\nNakło. Zdobycie tej ostatniej miejscowości miało spore znaczenie,\u003cbr\u003e\nponieważ dzięki temu Polacy byli w stanie kontrolować część linii\u003cbr\u003e\nkolejowej przebiegającej na trasie Berlin - Piła - Bydgoszcz - Toruń -\u003cbr\u003e\nKrólewiec.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eLeżące nad Notecią Nakło było miejscem, przez które\u003cbr\u003e\nprzebiegała granica geograficzna oddzielająca Wielkopolskę od Pomorza.\u003cbr\u003e\nZ tego względu mogło ono być znakomitym punktem wypadowym w dalszych\u003cbr\u003e\ndziałaniach, mających na celu opanowanie Bydgoszczy.\u003cbr\u003e\n2 stycznia Polacy uderzyli na Nowy Tomyśl. Miasto to było zamieszkane w\u003cbr\u003e\nwiększości przez Niemców, ludność polska stanowiła tam tylko\u003cbr\u003e\nok. 10% mieszkańców. Miejscowość została zdobyte i obsadzona\u003cbr\u003e\nprzez powstańców o 3 nad ranem. Rozpoczęto przygotowania do\u003cbr\u003e\nataku na Wolsztyn i Zbąszyń. Tymczasem w Inowrocławiu, po nieudanych\u003cbr\u003e\nnegocjacjach z Niemcami, oddziały POW zaatakowały ratusz, pocztę,\u003cbr\u003e\nstarostwo i koszary. NRL nakazał im przerwanie działań zbrojnych,\u003cbr\u003e\nzawierając porozumienie o rozejmie z dowódcami niemieckimi.\u003cbr\u003e\nJednak powstańcy nawiązali kontakt z oddziałami Pawła Cymsa,\u003cbr\u003e\nktóre zbliżały się do miasta.\u003cbr\u003e\n3 stycznia, w obawie o powstanie anarchii w Wielkopolsce Komisariat NRL\u003cbr\u003e\npodjął decyzję o przejęciu władzy, jednak pozostała ona tajna.\u003cbr\u003e\nNazajutrz Komisariat NRL wydał dekret o powołaniu Wojciecha\u003cbr\u003e\nTrąmpczyńskiego na urząd Naczelnego Prezesa Prowincji Poznańskiej i\u003cbr\u003e\nPrezesa Rejencji w Poznaniu.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eWładze niemieckie wezwały do bojkotu nowo mianowanego urzędnika,\u003cbr\u003e\nktóry zażądał jednak aby pruscy urzędnicy pozostali na\u003cbr\u003e\nswoich stanowiskach. W nocy z 4 na 5 stycznia powstańcy zaatakowali\u003cbr\u003e\noddziały niemieckie znajdujące się w Zbąszyniu. Początkowo udało się\u003cbr\u003e\nzająć miasto, jednak później napór\u003cbr\u003e\nNiemców zmusił Polaków do wycofania się.\u003cbr\u003e\nDo 5 stycznia powstańcy zajęli między innymi: Czarnków,\u003cbr\u003e\nJutrosin, Kruszwicę, Miejską Górkę, Rawicz, Strzelno i\u003cbr\u003e\nWolsztyn. Do Sierakowa przybył silny oddział wojska niemieckiego,\u003cbr\u003e\nktóry uprowadził ze stadniny ponad 100 rasowych koni (miały\u003cbr\u003e\ndużą wartość jako zwierzęta pociągowe). Mieszkańcy wezwali na pomoc\u003cbr\u003e\npowstańców z Szamotuł i Pniew. Miasto zostało opanowane\u003cbr\u003e\nprzez polskie oddziały, które ruszyły na zachód i\u003cbr\u003e\nwkrótce dotarły do linii Zatom Stary - Ławica - Prusim. Tego\u003cbr\u003e\nsamego dnia oddziały powstańcze podzielone na kilka grup,\u003cbr\u003e\nktóre zaatakowały Inowrocław. Walki o opanowanie miasta\u003cbr\u003e\nzakończyły się porozumieniem, na mocy którego wojska\u003cbr\u003e\nniemieckie opuściły Inowrocław z bronią w ręku. Następnego dnia władzę\u003cbr\u003e\noficjalnie przejęli powstańcy.\u003cbr\u003e\nPoznań nie mógł czuć się jednak bezpiecznie,\u003cbr\u003e\ndopóki silny oddział niemiecki (250 żołnierzy) stacjonował\u003cbr\u003e\nna terenie lotniska Ławica. Istniało niebezpieczeństwo, iż lotnicy\u003cbr\u003e\nzdecydują się zbombardować stolicę Wielkopolski. W dniu 6 stycznia\u003cbr\u003e\nPolacy zajęli lotnisko. Zdobyto je wraz ze stacjonującymi tam\u003cbr\u003e\nsamolotami, które następnie zostały wykorzystane do\u003cbr\u003e\norganizowania lotnictwa powstańczego. Niemcy usiłowali zniszczyć\u003cbr\u003e\nsamoloty, m.in. próbowano zbombardować lotnisko.\u003cbr\u003e\nW tym samym czasie miały miejsce walki pod Czerskiem i Kościerzyną na\u003cbr\u003e\nPomorzu. Natomiast przed kościołem parafialnym w Kwilczu przybyły z\u003cbr\u003e\nPoznania Ludwik Kaczmarek rozpoczął agitację wśród\u003cbr\u003e\nmieszkańców wsi (wychodzących po nabożeństwie z kościoła).\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eTego samego dnia w sąsiednim domu rolnika Bolesława Mizery zawiązała\u003cbr\u003e\nsię kwilecka drużyna powstańcza, biorąca udział w walkach m.in. o\u003cbr\u003e\nKamionnę i Kolno. Tymczasem Niemcy wysłali z Bydgoszczy oddział,\u003cbr\u003e\nktóry miał opanować Ślesin i okrążyć Nakło z kierunku\u003cbr\u003e\npółnocnego - miało to na celu przejęcie kontroli nad tymi\u003cbr\u003e\nstrategicznymi terenami.\u003cbr\u003e\nRozkaz dzienny nr 2 z 7 stycznia 1919 roku dokonał podziału opanowanych\u003cbr\u003e\nziem na siedem Okręgów Wojskowych:\u003cbr\u003e\n* I Okręg: Poznań Miasto, Poznań Wschód, Poznań\u003cbr\u003e\nZachód (dowódca: rtm. Bolesław Koperski),\u003cbr\u003e\n* II Okręg: Września, Środa, Witkowo, Gniezno (ppłk Kazimierz\u003cbr\u003e\nGrudzielski),\u003cbr\u003e\n* III Okręg: Wyrzysk, Bydgoszcz, Szubin, Inowrocław, Strzelno, Mogilno,\u003cbr\u003e\nŻnin, Wągrowiec (por. Napoleon Kaczorowski),\u003cbr\u003e\n* IV Okręg: Chodzież, Czarnków, Wieleń, Skwierzyna,\u003cbr\u003e\nMiędzychód, Szamotuły, Oborniki (ppor. Zdzisław Orłowski),\u003cbr\u003e\n* V Okręg: Międzyrzecz, Nowy Tomyśl, Grodzisk, Babimost, Śmigiel,\u003cbr\u003e\nKościan, Wschowa, Leszno (ppor. Kazimierz Zenkteler),\u003cbr\u003e\n* VI Okręg: Śrem, Jarocin, Pleszew, Gostyń, Rawicz, Krotoszyn, Koźmin\u003cbr\u003e\nWielkopolski (ppor. Zdzisław Ostroróg-Gorzeński),\u003cbr\u003e\n* VII Okręg: Ostrów Wielkoipolski, Odolanów,\u003cbr\u003e\nOstrzeszów, Kępno (ppor. Władysław Wawrzyniak).\u003cbr\u003e\nNastępnego dnia, Rozkazem dziennym nr 8 stworzono kolejne dwa Okręgi:\u003cbr\u003e\n* VIII Okręg: Inowrocław, Strzelno (ppor. Paweł Cyms),\u003cbr\u003e\n* IX Okręg: Kościan, Śmigiel, Leszno, Wschowa (ppor. Gomerski).\u003cbr\u003e\nNieco wcześniej Niemcy zajęli opanowany przez Polaków\u003cbr\u003e\nCzarnków, wysyłając silne oddziały z Piły.\u003cbr\u003e\nSieraków został wyzwolony przez powstańców;\u003cbr\u003e\nrozpoczęła się tam ofensywa wojsk powstańczych na linii\u003cbr\u003e\nSieraków - Chorzępowo - Zatom Stary - Kolno - Kamionna -\u003cbr\u003e\nMnichy - Tuczępy - Miłostowo - Zębowo. W wyniku ciężkiego boju\u003cbr\u003e\npowstańcy zajęli Chodzież. Tuż po walce Polaków ostrzelał\u003cbr\u003e\nniemiecki samolot, który został jednak zestrzelony przez\u003cbr\u003e\npowstańców. Planowano dalszy marsz na Piłę, jednak rozkazy z\u003cbr\u003e\nPoznania zabroniły takich działań. W stolicy Wielkopolski nie doszło do\u003cbr\u003e\nplanowanych kolejnych rozmów polsko-niemieckich, ponieważ\u003cbr\u003e\nprzedstawiciele rządu pruskiego je zbojkotowali.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n \n\n\n\n\n\u003cp\u003eDowództwo gen.\u003cbr\u003e\nDowbora-Muśnickiego\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eW dniu 8 stycznia 1919 Komisariat NRL przejął władzę cywilną i\u003cbr\u003e\nwojskową, nie określając jednak jej zasięgu terytorialnego. Mianował\u003cbr\u003e\njednocześnie na wodza naczelnego powstania generała Józefa\u003cbr\u003e\nDowbora-Muśnickiego. Po konsultacjach przysłanego przez\u003cbr\u003e\nPiłsudskiego[10] wojskowego z Korfantym, Adamskim i Poszwińskim,\u003cbr\u003e\npodpisał on umowę określającą warunki współpracy z NRL.\u003cbr\u003e\nGenerał Dowbor-Muśnicki 11 stycznia otrzymał mocą dekretu NRL tytuł\u003cbr\u003e\n\"Głównodowodzącego wszystkich Sił Zbrojnych Polskich byłego\u003cbr\u003e\nzaboru pruskiego\". Pomimo wysłania Dowbora-Muśnickiego do Wielkopolski,\u003cbr\u003e\nPiłsudski nie cenił jego osoby. Liczył na kompromitację generała. Było\u003cbr\u003e\nto wywołane nie\u003c\/p\u003e","brand":"Monety Online","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":56831554519366,"sku":null,"price":259.0,"currency_code":"PLN","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/1009\/4205\/3702\/files\/643.jpg?v=1782071683","url":"https:\/\/monetyonline.shop\/products\/10-zl-90-rocznica-powstania-wielkopolskiego-2008","provider":"Monety Online","version":"1.0","type":"link"}